Silikony w kosmetykach

"Silikony" w kosmetykach występują często w kosmetykach do pielegnacji twarzy, włosów i ciała. Najczęściej ujawnione są w opisie INCI składu kosmetyku jako "Dimethicone, cyclopentasiloxane, Phenyltrimethicone". Ich głównym zadaniem jest zagęszczenie kosmetyku, poprawa jego konsystencji, stabilności jak również zwiększenie właściwości użytkowych. Kosmetyki zawierające dodatki silkonów pozostawiają skórę jedwabistą, dzięki nim kosmetyk nie przetłuszcza skóry i nie zatyka "porów skórnych", włosy się nie elektryzują po zastosowaniu odżywki do włosów, a antyperpiranty nie pozostawiają białych śladów. Substancje "silikonowe" mają duże zastosowanie w kosmetyce kolorowej, szczególnie fluidach i korektorach gdzie najważnieszym kryterium wyboru takiego produktu jest odpowiednia smarowalność, przyczepność, trwałość, stabilność koloru. 

Czym są silikony w kosmetykach?

Elastomery silikonowe powstają na bazie usieciowanego oleju silikonowego i mają formułę "żelowo-galaretkową", która w dotyku przypomina olej w żelu. Mogą występować również w postaci proszku czy emulsji.

Jak działają na skórę i czy są szkodliwe ?

Silikony w kosmetykach uzyskały niesłusznie złą opinię jako substancje syntetyczne stosowane w pielęgnacji. Należy jednak pamiętać, że większość preperatów które stosujemy do codziennej pielegnacji, utworzone jest w większej części z tzw. "chemii". Nawet surowce naturalne (wyciągi roślinne, witaminy, minerały, oleje) pozyskiwane są metodami chemicznymi i muszą być odpowiednio ekstrahowane i konserwowane przed wykorzystaniem w recepturze. Dlatego silikony pomimo, że są związkami pozyskiwanymi syntetycznie, korzystnie wpływają na naszą skórę i włosy. Jeżeli ich stężenie jest niewielkie w kosmetyku hamują przeznaskórkową utratę wody, tworzą warstwę okluzyjną i tym samym zwiększają penetrację składników aktywnych min. witamin. Pozostawiają jedwabistą gładkość skóry i nie przetłuszczają jej.

Skąd mam wiedzieć ile jest "silikonu w moim kosmetyku"?

W opisie składu kosmetyku wg. INCI, powinny być ujawnione kolejno składniki, począwszy od największego stężenia danego surowca do najmniejszego. Substancje tj.  "Dimethicone, cyclopentasiloxane, Phenyltrimethicone"  itp. zazwyczaj występują na końcu lub w połowie opisu, co oznacza, że sa zachowane właściwe proporcje, ilości silikonów, które mogą korzystnie wpływać na stan naszej skóry. Zdarza się jednak, że producent użyje "silikonów" jako głównego składnika kosmetyku i w składzie na opakowaniu wystepuje już jako druga pozycja po wodzie. Taki preparat szczególnie jeżeli chodzi o kremy czy emulsje do twarzy i ciała, nie pielęgnuje, a wyłącznie stwarza wrażenie pielęgnacji i niekorzystnie działa na naszą skórę, powodując przesuszenie i podrażnienia.

Zachęcam do czytania etykiet i składów kosmetyków gdyż z kosmetykami podobnie jest jak z żywnością, dobrze prezentujący się produkt nie zawsze ma dużo wartości odżywczych i przyjaznych dla naszej skóry.

Ewa Kilian-Pięta

 
 

Centrum Dermatologii Symbiosis jest podmiotem leczniczym o profilu dermatologiczym. U nas znajdziesz poradę jak odzyskać i utrzymać estetyczny wygląd w zdrowiu jak w chorobach dermatologicznych. Łączymy ze sobą kliniczne leczenie dermatologiczne z nowoczesnymi zabiegami kosmetologii leczniczej i medycyny estetycznej.

skontaktuj się z nami